Fot. Fotolia

Sejm zapłaci milion złotych za wynajęcie namiotu

przez Think MICE

Ponad milion złotych zapłaci Kancelaria Sejmu za wynajem namiotu oraz świadczenie usług związanych z organizacją obrad Zgromadzenia Narodowego, które odbędą się 13 lipca br. na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie. Zdaniem wielu komentatorów to bulwersujące, że publiczne pieniądze są wydawane na jednodniowe wydarzenie, które na dodatek mogłoby się odbyć w innym miejscu.

Z informacji umieszczonej na stronie Kancelarii Sejmu wynika, że 21 czerwca br. między Kancelarią a Fundacją Ogrody Muzyczne została zawarta umowa na „Wynajem obiektu na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie oraz świadczenie usług związanych z organizacją obrad Zgromadzenia Narodowego w dniu 13 lipca 2018 r.” Jej kwota opiewa na 1 056 570 zł brutto (859 000 zł netto). W namiocie (bo to właśnie o taki obiekt chodzi) ma się odbyć posiedzenie Zgromadzenia Narodowego (połączone Izby Sejmu i Senatu), któremu towarzyszyć będzie orędzie prezydenta Andrzeja Dudy z okazji 550-lecia polskiego parlamentaryzmu. W wydarzeniu weźmie udział ok. tysiąca osób. 


Tym co budzi wątpliwości jest cena oraz fakt, że całe postępowanie zostało przeprowadzone jako zamówienie z wolnej ręki (czyli jego warunki negocjowano tylko z jednym wykonawcą). Pikanterii sprawie dodaje też fakt, że Fundacja Ogrody Muzyczne umieściła namiot na Zamku Królewskim już z końcem czerwca. W ramach organizowanego przez nią Festiwalu Ogrody Muzyczne odbywają się w nim koncerty i projekcje. Chodzi więc nie o budowę całej infrastruktury od początku, ale jedynie o jej wypożyczenie. O całej sprawie jako pierwsza napisała „Rzeczpospolita”, temat nagłośniły także inne media. 

Cytowany przez „Rz” poseł PO Krzysztof Brejza powiedział: – To ociera się o surrealizm. To rzecz skandaliczna i symbol totalnego nieposzanowania grosza publicznego przez totalną władzę. Obok stoi Zamek Królewski, w pobliżu są budynki z salami konferencyjnymi, a przede wszystkim Sejm, w którym wielokrotnie odbywały się już Zgromadzenia Narodowe. Powinna zbadać to prokuratura i CBA.

Centrum Informacyjne Sejmu (CIS) w zamieszczonym na swoich stronach internetowych oświadczeniu tłumaczy, że koszty są tak wysokie gdyż, jak czytamy: „W wynagrodzeniu jest ujęte nie tylko udostępnienie przestrzeni, w której odbędą się obrady Zgromadzenia Narodowego, ale i jego całościowa aranżacja. Dotyczy to także m.in. mebli (stoły, mównice, fotele, krzesła), podestów dla prezydium i wyposażenia dla potrzeb obsługi medialnej. W ramach umowy ujęte jest też nagłośnienie i oświetlenie sali obrad. Kontrahent Kancelarii Sejmu będzie też odpowiedzialny za obsługę tłumaczeniową, zapewnienie sieci komputerowej, monitorów i centrum prasowego”. Jak informuje „Rzeczpospolita” w odrębnym postępowaniu Kancelaria Sejmu wybrała za to firmę cateringową, która dostarczy jedzenie na Zgromadzenie, a także na organizowany dzień wcześniej Szczyt Parlamentarny w Sejmie. Przetarg wygrała restauracja Belvedere, koszty nie są znane.

Zamieszanie wokół ceny wynajęcia namiotu i sposobu wyboru kontrahenta z pewnością zaostrzy i tak napiętą sytuację polityczną związaną z organizacją posiedzenia Zgromadzenia Narodowego. Opozycja już wcześniej zapowiadała jego bojkot, co jest związane z jej sprzeciwem wobec działań partii rządzącej.
mk