Fot. Materiały prasowe

EXPO Kraków świętuje piąte urodziny

przez Think MICE

Zamiast tortu i świeczek – kolorowe farby, zamiast wystawnego bankietu – bitwa na kolory. W tak nietypowy sposób pracownicy EXPO Kraków postanowili uczcić pięciolecie tego obiektu.

Jacy byliśmy mając pięć lat? Takie pytanie postawiły sobie osoby pracujące w EXPO Kraków. Odpowiedzi były różne: radośni, energiczni, pełni wiary w ludzi, ciekawi świata, pomysłowi... – Pracując w zespole, który bardzo dobrze się zna, w prywatnej firmie, która pozwala nam na realizację naszych wydawałoby się niewykonalnych projektów, możemy pozwolić sobie na bycie sobą. Do tego, co robimy, podchodzimy ze szczerością, radością i ogromną motywacją – powiedziała Katarzyna Mussur-Serafin, kierownik działu marketingu w EXPO Kraków. 

To dlatego świętując, z dużą swobodą i dystansem, pracownicy postanowili odwołać się do lat dziecięcych. Swoje aktualne zdjęcia opublikowane na stronie firmowej zmienili na zdjęcia pięciolatków, wykonane w latach 60., 70., 80. i 90-tych ubiegłego wieku, w ten sposób chcąc pokazać, że miejsce łączy pokolenia. Różnice wieku są bez znaczenia, gdy wszyscy mają w sobie ten sam młodzieńczy zapał. Jak urodziny to i zabawa. – Co byśmy dali kiedyś za to, żeby porzucać się kolorowymi farbami. Dziś możemy to zrobić i to w godzinach pracy – śmieją się pracownicy. Zorganizowana bitwa na kolory to początek świętowania, do którego firma chce zachęcić wszystkich mieszkańców Krakowa. Wspólna zabawa ma podkreślić fakt, że w centrum wszystkiego zawsze powinien pozostać człowiek, jego historia i jego potrzeby.



EXPO Kraków to obiekt wielofunkcyjny, dostosowany do organizacji różnego rodzaju imprez. Od momentu powstania zrealizowano w nim blisko 300 targów o szerokiej tematyce, od przemysłu, stomatologii i gastronomii po spotkania dla seniorów oraz miłośników literatury, do tego każdego roku gości tam kilkadziesiąt kongresów, konferencji, konwentów, koncertów i innych eventów. – O nowym obiekcie marzyliśmy od dawna, długo szukaliśmy lokalizacji, długo planowaliśmy jaki ma być. Przeniesienie naszej działalności i biura organizacyjnego do EXPO było krokiem milowym. Lepszy komfort pracy ludzi, lepsze warunki dla wystawców i zwiedzających – po prostu szybki awans do innej ligi – wspomina Grażyna Grabowska, prezes Targów w Krakowie. – Pięć lat temu, po otwarciu EXPO Kraków dostaliśmy nowej energii i motywacji do pracy. Pojawiły się nowe możliwości, mogliśmy zacząć realizować pomysły, które wcześniej były nierealne. Co ciekawe znacząco wzrosła nam ilość zagranicznych klientów i międzynarodowych imprez. Nowa, profesjonalna infrastruktura niczym nie ustępująca obiektom za granicą zachęciła zagranicznych klientów do organizacji u nas swoich wydarzeń – dodaje Ewa Woch, wiceprezes Targów w Krakowie.

Decyzja o budowie EXPO Kraków była szeroko komentowana przez środowisko biznesowe, które z uwagą śledzi nowe inwestycje. Powstanie obiektu w dużej mierze przyczyniło się do rozwoju krakowskiej dzielnicy Czyżyny. Jeszcze parę lat temu było to miejsce kojarzone jako tzw. „sypialnia Nowej Huty”. Dziś dzielnica zmieniła swój charakter. Tętni życiem i stała się ważnym punktem na mapie miasta. Odwiedzają ją nie tylko mieszkańcy, ale i zagraniczni inwestorzy. – Pewnie mało kto pamięta, że sześć lat temu, w miejscu w którym stoi budynek EXPO, znajdowały się ruiny po fabryce domów PREFABET, chyba najbardziej zdegenerowany obszar Krakowa, chociaż zlokalizowany tak blisko centrum. Dzisiaj obok naszego obiektu powstaje osiedle mieszkaniowe, niedawno został wybudowany biurowiec. Do inwestycji przymierzają się kolejni deweloperzy, okolica zmienia się coraz szybciej – tłumaczy Paweł Nikliński, wiceprezes Targów w Krakowie.

Źródło: materiały prasowe, oprac. MK

Leave your comments

Comments

  • No comments found