Bałtyckie kurorty skorzystały na dobrej pogodzie w 2018
- przez Think MICE
Rekordowo długo utrzymująca się dobra pogoda oraz rozwijająca się infrastruktura turystyczna sprawiły, że obłożenie hoteli i wakacyjnych apartamentów w nadmorskich kurortach w 2018 r. momentami było niemal stuprocentowe.
W ubiegłym roku zameldowało się w nich o 8 proc. więcej turystów niż rok wcześniej. Równie dobrze wygląda sytuacja w sektorze wakacyjnych apartamentów. – W 2018 roku odnotowaliśmy siedmioprocentowy wzrost rezerwacji w porównaniu do wcześniejszego roku – mówi Krystyna Wróblewska, założycielka platformy rezerwacyjnej VacationClub.
Jednym z najważniejszych powodów korzystnej koniunktury była oczywiście wyjątkowo dobra pogoda. Długie lato, a także wyjątkowo ciepła jesień, zachęciły urlopowiczów do spędzenia nad morzem czasu nie tylko w lipcu i sierpiu. – Z naszych obserwacji wynika, że Bałtyk po prostu staje się modny. Coraz lepsza infrastruktura turystyczna, a także nowe drogi i sprawne połączenia kolejowe zachęcają gości z całej Polski do odwiedzin nie tylko w najwyższym sezonie – wyjaśnia Kinga Łata, dyrektor operacyjna Zdrojowa Hotels. Jak zaznacza, przez infrastrukturę turystyczną można rozumieć nie tylko dobre hotele, ale też liczne możliwości spędzania czasu wolnego, takie jak aquaparki, kryte baseny, sale zabaw, animacje czy zajęcia sportowe, których nad polskim morzem jest coraz więcej.
Oczekiwania branży turystycznej na zbliżający się nowy rok są równie wysokie. Ostatnie obserwacje pokazują, że sezonowość nad Bałtykiem zaczyna się zmieniać. Urlopowiczów przyciąga nie tylko lato – równie atrakcyjne są dla nich szybkie jesienne wypady nad morze, ferie zimowe (dawniej częściej spędzane w górach), a także okres świąteczno-noworoczny. Jeszcze parę lat temu nadmorskie kurorty, w lecie gwarne i pełne turystów, po sezonie świeciły pustkami. Teraz wyraźnie się to zmienia.
ŁK