Fot. Materiały prasowe

THINK DESTYNATION

przez Think MICE

 

 

 

By Gdynia znaczyła MICE

Rozmowa z Katarzyną Gruszecką-Spychałą, wiceprezydentem Gdyni ds. gospodarki.

Dlaczego Gdynia chce zainteresować sobą branżę MICE? To szczególny, wymagający, rodzaj biznesu.
Owszem wymagający, ale i dający duże możliwości rozwoju i doskonale wykorzystujący zastane walory miasta. Wyzwań się nie boimy. 

Jak oceniają Państwo obecnie współpracę z MICE?
Jest obiecująca i każde większe wydarzenie upewnia zarówno miasto, jak i przedsiębiorców, że warto tę współpracę rozwijać. Mamy jednak świadomość, że nadal jest jeszcze spory potencjał do zagospodarowania. 

Poza oczywistymi, przypisanymi do Gdyni wydarzeniami, jak Festiwal Filmów Fabularnych, miasto przyciąga lekarzy, miłośników architektury modernistycznej i zajmujących się migracją. Czy są jakieś grupy, które szczególnie Gdynia chciałaby zaprosić?
Każdy jest tu mile widziany. Zapewne szczególnie atrakcyjni jesteśmy dla sportowców i kibiców oraz miłośników kultury, właśnie z uwagi na kalendarz imprez. Chcielibyśmy gościć więcej dużych konferencji, kongresów. Te zaś z natury rzeczy są zazwyczaj adresowane do wysoko wykwalifikowanych specjalistów, nie faworyzujemy jednak żadnej z branż. Nasza oferta skierowana jest do wymagającego klienta – takiego, który oprócz samego nadmorskiego położenia szuka jeszcze interesującego programu i/lub dobrej infrastruktury, w tym sportowej i konferencyjnej. (...)

Rozmawiała Agnieszka Rybak 

Więcej w kwietniowym (2018) numerze THINK MICE.

ZAMÓW PRENUMERATĘ